Drobne różnice.

„…i myśmy mieli festiwal bluesowy. Przyjechały polskie bandy i oni grali tego bluesa, i to nawet spoko było, ale takie co do nuty bluesowe. A potem wyszedł 70 letni murzyn i zagrał kompletnie poza przyjętym kanonem i wiesz, co? To był dopiero blues, bo ten gość jest bluesem i cokolwiek nie zagra to po prostu jest blues”

wieloletni menadżer  3 klubów muzycznych w Warszawie

Rzecz o drobnych różnicach.

Świetni teoretycy ekonomii mogą zostać wykładowcami na renomowanych uczelniach, praktycy ekonomii darczyńcami tych uczelni.

Teoretycy muzyczni mogą pisać zgrabne nieomal apokryfy na temat muzyki, praktycy muzyki tworzą ją.

Teoretycy rozwoju osobistego mogą mieć odpowiedź na większość czy nawet wszystkie pytania dotyczące życia, praktycy rozwoju osobistego mają spełnione życie i autentyczny uśmiech (co oczywiście nie oznacza, że zawsze i wszędzie wszystko im się udaje).

W toku swoich poszukiwań spotykamy dziesiątki metod i setki osób co daje tysiące teorii.

Teorie mają sens jak stają się praktyką.

W każdym innym przypadku można je traktować jako intelektualną rozrywkę dla umysłu.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *